﻿1
00:00:01,461 --> 00:00:04,839
<i>Gdy Sibeth przybyła do Pennsy,
wiedziałem, że będzie problemem.</i>

2
00:00:04,923 --> 00:00:07,634
<i>Tylko nie wiedziałem, że takim dużym.</i>

3
00:00:07,717 --> 00:00:10,804
Zakładam, że gdzieś w ukryciu
masz byłą królową.

4
00:00:11,304 --> 00:00:12,597
Był z tym pewien kłopot.

5
00:00:12,681 --> 00:00:13,932
Nie ufasz mi.

6
00:00:14,683 --> 00:00:17,811
Jasne, że nie. To w tobie lubię.

7
00:00:17,894 --> 00:00:20,313
Moje bomby pozwolą nam
podbić ich królestwo

8
00:00:20,397 --> 00:00:22,023
i je zająć.

9
00:00:22,107 --> 00:00:24,484
Ten, kto ma broń pod kontrolą,
ma ostatnie zdanie.

10
00:00:24,568 --> 00:00:27,320
Jeśli Trivantianie mają taką broń,

11
00:00:27,404 --> 00:00:28,822
nikt ich nie powstrzyma.

12
00:00:28,905 --> 00:00:30,240
<i>Wiemy, gdzie są bomby.</i>

13
00:00:30,323 --> 00:00:31,658
<i>Właśnie idziemy je zniszczyć.</i>

14
00:00:32,329 --> 00:00:36,279
www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.
Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

15
00:00:36,329 --> 00:00:39,416
To, co mówisz,
jest na granicy zdrady stanu.

16
00:00:39,499 --> 00:00:42,210
To nie mówmy już nic więcej.

17
00:00:42,294 --> 00:00:44,337
Powiedz mi, co się dzieje…

18
00:00:44,921 --> 00:00:47,382
<i>To była broń Tormady. Zniszczył Trójkąt.</i>

19
00:00:47,465 --> 00:00:50,302
- To jest przewrót.
- Była w to zamieszana. I ty też jesteś.

20
00:00:51,386 --> 00:00:52,387
Przyszła królowa.

21
00:00:53,513 --> 00:00:56,433
Królowa Maghra. Co za niespodzianka.

22
00:00:57,058 --> 00:00:58,602
Maghra nie jest waszą królową.

23
00:01:04,268 --> 00:01:06,604
Łowcy czarowników służyli ci lojalnie

24
00:01:06,687 --> 00:01:09,522
i bez wahania
przez wszystkie lata panowania,

25
00:01:10,441 --> 00:01:14,737
podróżując do najdalszych zakątków
królestwa, by pozbyć się zła.

26
00:01:16,196 --> 00:01:18,365
Potem odrzuciłaś boskie doktryny,

27
00:01:19,658 --> 00:01:23,078
niszcząc nas i zmuszając,
byśmy się ukrywali.

28
00:01:24,997 --> 00:01:28,083
Teraz mówisz, że chcesz,
byśmy znowu ci służyli,

29
00:01:28,167 --> 00:01:30,711
jakby to się nigdy nie stało?

30
00:01:32,046 --> 00:01:33,255
Tak, zgadza się.

31
00:01:34,882 --> 00:01:36,508
To zapytam,

32
00:01:37,676 --> 00:01:40,179
czemu, kurwa, mielibyśmy to zrobić?

33
00:01:40,888 --> 00:01:45,434
Czemu cię nie zabić jako heretyczkę
i mieć to z głowy?

34
00:01:51,523 --> 00:01:52,983
Lucien ma rację.

35
00:01:54,276 --> 00:01:58,113
Przysporzyłam wam bólu i cierpienia.

36
00:01:58,197 --> 00:02:01,909
I za to najmocniej was przepraszam.

37
00:02:04,870 --> 00:02:10,834
Moja siostra, długo uważana za zmarłą,
została mi zwrócona.

38
00:02:13,212 --> 00:02:14,672
I w radości

39
00:02:16,090 --> 00:02:21,470
i wdzięczności Boskiemu Płomieniowi
otworzyłam serce.

40
00:02:23,889 --> 00:02:25,599
Siostra mnie opętała.

41
00:02:26,433 --> 00:02:29,979
Ona i jej dwoje dzieci.

42
00:02:32,940 --> 00:02:34,400
I zbłądziłam.

43
00:02:36,944 --> 00:02:41,240
Tak jak wy, wiele się za to wycierpiałam.

44
00:02:42,491 --> 00:02:44,868
Ostatnie dziewięć miesięcy
spędziłam zakuta.

45
00:02:44,952 --> 00:02:47,037
Głodzili mnie. Torturowali.

46
00:02:47,121 --> 00:02:49,123
Odebrali mi dziecko.

47
00:02:55,504 --> 00:02:56,589
Ale to nie oni.

48
00:02:58,048 --> 00:03:01,969
Nie, byli tylko narzędziami
Boskiego Płomienia.

49
00:03:03,012 --> 00:03:04,054
Testowali mnie.

50
00:03:05,097 --> 00:03:08,809
Poddawali mnie tym próbom,
by raz jeszcze oczyścić moje serce,

51
00:03:09,476 --> 00:03:13,856
bym mogła odzyskać
moje święte królestwo dla sprawiedliwych.

52
00:03:15,274 --> 00:03:16,859
I czemu mamy ci wierzyć?

53
00:03:18,611 --> 00:03:19,945
Czemu macie mi wierzyć?

54
00:03:23,407 --> 00:03:25,326
Bo jestem waszą królową!

55
00:03:31,165 --> 00:03:32,833
Jestem waszą królową

56
00:03:34,376 --> 00:03:36,086
wybraną przez boginię.

57
00:03:37,046 --> 00:03:41,508
I żaden człowiek tego nie zmieni.
Ani moja siostra, ani Trivantianie.

58
00:03:41,592 --> 00:03:42,593
Ani ty, Lucienie.

59
00:03:45,971 --> 00:03:49,683
To ja wypowiedziałam wojnę Trivantianom,

60
00:03:49,767 --> 00:03:54,146
ja przewidziałam nasze zwycięstwo
pod Greenhill Gap.

61
00:03:56,440 --> 00:04:01,779
I od tamtej pory
do zabicia mnie wzywał Tamacti Jun,

62
00:04:02,780 --> 00:04:06,825
moja siostra i jej skorumpowana rada,
Trivantianie.

63
00:04:07,451 --> 00:04:11,914
A jednak żadne z nich nie dało rady
wykonać tego prostego zadania

64
00:04:11,997 --> 00:04:13,749
przyłożenia mi ostrza do gardła,

65
00:04:14,416 --> 00:04:17,336
ani nie utrzymały mnie ich łańcuchy.

66
00:04:18,003 --> 00:04:20,256
Boski Płomień wysłał mnie,
bym was znalazła.

67
00:04:21,882 --> 00:04:24,093
Jesteście żołnierzami bez kraju…

68
00:04:25,970 --> 00:04:28,472
bez prawa do korony.

69
00:04:29,556 --> 00:04:31,267
Czeka was jeden z dwóch losów.

70
00:04:31,934 --> 00:04:34,728
Albo dorwie was armia mojej siostry,

71
00:04:35,521 --> 00:04:38,524
albo zostaniecie niewolnikami Trivantian.

72
00:04:39,483 --> 00:04:41,277
Czemu macie mi wierzyć?

73
00:04:42,152 --> 00:04:46,991
Bo tylko mnie macie! A ja was kocham!

74
00:04:50,869 --> 00:04:53,872
Zamierzam odzyskać tron ojca.

75
00:04:56,250 --> 00:04:58,877
Boski Płomień pokazał mi drogę.

76
00:05:02,006 --> 00:05:03,966
I teraz proszę was.

77
00:05:04,049 --> 00:05:05,426
Nie, rozkazuję wam,

78
00:05:07,344 --> 00:05:11,056
w jej imieniu walczcie po mojej stronie!

79
00:05:12,266 --> 00:05:15,102
By odzyskać nasze święte królestwo!

80
00:05:15,936 --> 00:05:19,440
Dla bogini i dla was samych.

81
00:05:21,066 --> 00:05:22,818
Moi święci wojownicy!

82
00:05:23,861 --> 00:05:29,617
Prawdziwi obrońcy Payi!

83
00:07:11,302 --> 00:07:12,303
Haniwa.

84
00:07:14,763 --> 00:07:15,723
Widziałeś go?

85
00:07:15,806 --> 00:07:17,182
- Kogo?
- Harlana.

86
00:07:17,266 --> 00:07:19,101
- Jest tam z resztą.
- Jako więzień?

87
00:07:19,184 --> 00:07:21,103
- Nie wiem, nie sądzę.
- Zapomnij o nim.

88
00:07:21,186 --> 00:07:23,689
Zajmę się nim później.
Pomóż mi zamknąć drzwi.

89
00:07:23,772 --> 00:07:24,732
Okej.

90
00:07:51,926 --> 00:07:53,427
Wszyscy nie żyją.

91
00:07:53,510 --> 00:07:54,511
Wszyscy?

92
00:07:55,888 --> 00:07:58,098
Kto to był? Payańscy żołnierze?

93
00:07:58,182 --> 00:08:00,184
Jeśli tak, to żaden z nich tu nie zginął.

94
00:08:01,018 --> 00:08:02,853
To są nasi żołnierze.

95
00:08:02,937 --> 00:08:04,605
To mało prawdopodobne.

96
00:08:05,481 --> 00:08:08,150
Sprawdźcie bomby i dzieci.

97
00:08:10,444 --> 00:08:11,487
Tak jest.

98
00:08:13,280 --> 00:08:14,281
Szyk!

99
00:08:19,995 --> 00:08:20,996
Sprawdzić dom.

100
00:08:22,289 --> 00:08:23,290
Tak jest.

101
00:08:34,843 --> 00:08:36,512
Drzwi są zabarykadowane.

102
00:08:37,846 --> 00:08:38,889
Zabarykadowane?

103
00:08:39,932 --> 00:08:41,100
Czyli nie jesteśmy sami.

104
00:08:53,529 --> 00:08:54,989
Idźcie dalej.

105
00:08:55,906 --> 00:08:58,617
Wren, nie potrzebuję cię tu.
Znajdź Haniwę.

106
00:08:58,701 --> 00:09:00,619
Obiecałam ich bratu, że ich przypilnuję.

107
00:09:00,703 --> 00:09:02,121
Nie mamy czasu na kłótnie.

108
00:09:02,663 --> 00:09:03,747
Zostaję.

109
00:09:04,582 --> 00:09:07,209
Dobrze. Idziesz ostatnia. Pilnuj tyłów.

110
00:09:53,589 --> 00:09:54,924
<i>Kolejnych czterech.</i>

111
00:09:55,507 --> 00:09:57,259
- Bomby?
- Bezpieczne.

112
00:09:58,844 --> 00:10:00,387
To dzieci z budynku?

113
00:10:00,471 --> 00:10:03,599
Dzieci nie zabiły dwóch tuzinów żołnierzy.
To ktoś inny.

114
00:10:04,308 --> 00:10:06,477
Może zabrali dzieci ze sobą albo…

115
00:10:09,313 --> 00:10:10,564
Kapitanie Armagon.

116
00:10:11,982 --> 00:10:14,276
Przeszukać teren.

117
00:10:14,860 --> 00:10:15,945
Znajdźcie te dzieci.

118
00:10:18,697 --> 00:10:21,492
- Mają być żywe.
- Tak jest.

119
00:10:21,575 --> 00:10:25,788
Tormada, przyszliśmy po bomby.
Zabierzmy je i chodźmy.

120
00:10:25,871 --> 00:10:27,831
Jak zawsze myślisz w małej skali.

121
00:10:28,540 --> 00:10:31,126
Zawsze w danej chwili, nigdy do przodu.

122
00:10:32,336 --> 00:10:34,004
Straciliśmy już Olomana.

123
00:10:34,672 --> 00:10:37,424
Bez innych widzących dzieci
nie będziemy mieli bomb.

124
00:10:38,175 --> 00:10:42,638
Nie po to spędziłem nad bombami
tyle czasu, by stracić budowniczych.

125
00:10:47,685 --> 00:10:50,563
- Charlotte.
- Słyszę ich. Jak blisko?

126
00:10:53,357 --> 00:10:54,441
Zbyt blisko.

127
00:11:01,657 --> 00:11:04,159
Do drzewa. Idźcie.

128
00:11:05,077 --> 00:11:07,830
No dalej. Na ziemię.

129
00:11:08,497 --> 00:11:09,498
Zamknijcie oczy.

130
00:11:18,215 --> 00:11:19,466
Ty tam.

131
00:11:20,050 --> 00:11:21,552
Nie chcemy skrzywdzić dzieci.

132
00:11:23,053 --> 00:11:24,054
To odejdźcie.

133
00:11:25,264 --> 00:11:26,473
Zabić ją!

134
00:12:33,415 --> 00:12:36,335
Wszyscy cali? Wszyscy są?

135
00:12:37,711 --> 00:12:38,921
Tak.

136
00:12:41,048 --> 00:12:42,174
Nic mi nie jest.

137
00:12:42,258 --> 00:12:44,343
Okej. Idziemy dalej.

138
00:12:45,010 --> 00:12:46,929
Chodźcie. Zawsze za mną.

139
00:13:12,663 --> 00:13:14,415
Nie wiem, kim jesteście.

140
00:13:15,374 --> 00:13:16,959
I nie obchodzi mnie to.

141
00:13:18,294 --> 00:13:21,380
Ale jeśli macie tam moje dzieci,
to możemy się dogadać.

142
00:13:22,548 --> 00:13:24,049
To nie są twoje dzieci.

143
00:13:25,634 --> 00:13:26,719
Sheva.

144
00:13:27,761 --> 00:13:30,764
Dorosłaś i przewodzisz powstaniu.

145
00:13:31,557 --> 00:13:33,434
- Jestem pod wrażeniem.
- Pieprz się!

146
00:13:34,852 --> 00:13:36,729
Nie chcę cię zabić, Shevo.

147
00:13:37,813 --> 00:13:39,523
Ale zabiję, jeśli będę musiał.

148
00:13:40,608 --> 00:13:41,901
Ciebie i twoją rodzinę.

149
00:13:43,152 --> 00:13:47,114
Ktokolwiek tam z tobą jest
może mnie nie znać, ale ty znasz.

150
00:13:47,948 --> 00:13:50,200
Więc wiesz, że przejdę przez te drzwi.

151
00:13:57,458 --> 00:13:59,793
Znam cię lepiej, niż myślisz, Tormado.

152
00:14:01,211 --> 00:14:02,421
Znam ten głos.

153
00:14:06,508 --> 00:14:10,262
Ranger. Mój stary przyjaciel.

154
00:14:12,514 --> 00:14:14,892
Stęskniłem się za naszymi sesjami.

155
00:14:14,975 --> 00:14:16,352
Tak, wiem!

156
00:14:17,478 --> 00:14:21,232
Dlatego dałem ci te wszystkie blizny,
byś mnie zapamiętał, nim wyjechałem.

157
00:14:21,815 --> 00:14:22,942
Tak.

158
00:14:24,944 --> 00:14:28,405
A ja będę pamiętał utrzymać cię przy życiu
dość długo, byś tego pożałował.

159
00:14:28,489 --> 00:14:30,449
Wielkie słowa jak na takiego gnoja!

160
00:14:53,472 --> 00:14:57,059
Jego czas nadejdzie. Obiecuję.

161
00:14:59,228 --> 00:15:03,023
Ranger. Jesteś tam?

162
00:15:06,026 --> 00:15:07,027
Nie?

163
00:15:09,321 --> 00:15:11,031
To z kim negocjuję?

164
00:15:15,661 --> 00:15:17,413
Mówi Baba Voss.

165
00:15:19,665 --> 00:15:21,041
I ja nie negocjuję.

166
00:15:21,625 --> 00:15:22,668
Baba Voss.

167
00:15:25,421 --> 00:15:28,465
Zebrałaś tam sobie
niezłą bandę wyrzutków, Shevo.

168
00:15:29,049 --> 00:15:33,304
Przysłużyłaś mi się.
Mogę ich zabić wszystkich na raz.

169
00:15:33,387 --> 00:15:35,639
Otwórzcie te drzwi!

170
00:15:37,516 --> 00:15:38,809
Baba Voss.

171
00:15:38,893 --> 00:15:40,477
Chwilowe pogorszenie sprawy.

172
00:15:40,561 --> 00:15:43,022
Które sprowadził na nas
twój brak samokontroli.

173
00:15:43,105 --> 00:15:45,691
Przyznaję, że źle go oceniłem.

174
00:15:45,774 --> 00:15:47,443
Przyznajesz. Co za ulga.

175
00:15:47,526 --> 00:15:48,986
- Mogę coś zasugerować?
- Harlanie…

176
00:15:49,069 --> 00:15:50,446
Miał nic nie mówić.

177
00:15:50,529 --> 00:15:55,034
Sheva i jej rodzina sprzedała
córkę Baby Vossa Trivantianom, okej?

178
00:15:56,076 --> 00:15:57,828
Nie są przyjaciółmi.

179
00:15:58,704 --> 00:16:01,165
A po strzałach w żołnierzach wnioskuję,

180
00:16:01,248 --> 00:16:03,208
że jego córka jest tam z nim.

181
00:16:03,876 --> 00:16:07,379
A jeśli ona tam jest,
to możesz być pewien, że jego syn też.

182
00:16:08,964 --> 00:16:11,091
Daj mu czas, by zrozumiał,
że jest w pułapce.

183
00:16:11,175 --> 00:16:14,386
Odda ci dziewczynę,
by ocalić własne dzieci, gwarantuję.

184
00:16:14,970 --> 00:16:16,221
Lordzie Harlanie.

185
00:16:17,473 --> 00:16:19,016
Może jednak się nam przydasz.

186
00:16:20,643 --> 00:16:21,810
Babo Vossie!

187
00:16:24,021 --> 00:16:26,523
Rozumiem, że twoje dzieci są z tobą,

188
00:16:26,607 --> 00:16:31,487
legendarni Haniwa i Kofun
z bitwy pod Greenhill Gap.

189
00:16:32,863 --> 00:16:34,907
Nie mam dzieci, więc nie jestem ekspertem,

190
00:16:34,990 --> 00:16:39,161
ale mam wrażenie,
że masz w zwyczaju narażać ich życie.

191
00:16:40,913 --> 00:16:42,873
Pozwoliłbyś dzieciom umrzeć,

192
00:16:42,957 --> 00:16:45,793
by chronić rodzinę,
która sprzedała twoją córkę Edo?

193
00:16:47,670 --> 00:16:50,005
Oddaj mi Shevę i jej rodzeństwo,

194
00:16:51,048 --> 00:16:52,341
a daję ci słowo,

195
00:16:54,176 --> 00:16:56,387
że Haniwa i Kofun przeżyją.

196
00:16:59,765 --> 00:17:01,559
Ale jeśli będę musiał po nich iść,

197
00:17:02,351 --> 00:17:04,770
to wszyscy zginą.

198
00:17:07,439 --> 00:17:09,108
Dam ci czas, byś to przemyślał.

199
00:17:23,789 --> 00:17:24,915
Powinnam się poddać.

200
00:17:26,125 --> 00:17:29,086
To moja rodzina was skrzywdziła.
Pozwól mi to naprawić.

201
00:17:34,174 --> 00:17:35,968
Zmuszono was do pracy dla niego.

202
00:17:36,635 --> 00:17:38,554
Ja go znam. Ty go znasz.

203
00:17:39,179 --> 00:17:41,891
Zrobił cokolwiek,
byś mu wierzyła, że dotrzyma słowa?

204
00:17:41,974 --> 00:17:43,142
- Nie.
- Nie.

205
00:17:43,225 --> 00:17:45,311
W końcu przejdą przez te drzwi.

206
00:17:45,853 --> 00:17:46,854
Tak.

207
00:17:48,147 --> 00:17:49,565
Więc bądźmy gotowi.

208
00:18:30,147 --> 00:18:31,148
Czy to…

209
00:18:47,831 --> 00:18:49,959
Synu, co to jest?

210
00:18:50,793 --> 00:18:51,794
Olej?

211
00:18:52,419 --> 00:18:56,048
Nie, chyba paliwo.
Coś jak olej, ale szybciej się pali.

212
00:18:56,131 --> 00:18:57,258
A to jest…

213
00:18:58,092 --> 00:18:59,885
Tak, to lampa.

214
00:18:59,969 --> 00:19:01,387
Jak ci to wyjaśnić?

215
00:19:02,304 --> 00:19:04,640
Rozjaśnia ciemność, byśmy widzieli.

216
00:19:04,723 --> 00:19:05,891
Boski Płomień w ręku.

217
00:19:06,433 --> 00:19:08,686
Nie do końca, ale bardzo się nagrzewa.

218
00:19:08,769 --> 00:19:09,770
Uważaj.

219
00:19:18,571 --> 00:19:22,866
Lufa, rękojeść, magazynek…

220
00:19:26,620 --> 00:19:27,621
spust.

221
00:19:29,665 --> 00:19:33,335
Kładź palec na spuście,
tylko gdy jesteś gotowa strzelić.

222
00:19:35,588 --> 00:19:40,217
I celuj tylko w to, co chcesz zniszczyć.

223
00:20:16,295 --> 00:20:17,296
Ranger.

224
00:20:19,506 --> 00:20:20,507
Myślę, że wystarczy.

225
00:20:22,843 --> 00:20:24,345
To dobry dzień na zabijanie.

226
00:20:26,347 --> 00:20:28,432
Cała ta gadka,
że nie walczysz za żaden naród.

227
00:20:29,058 --> 00:20:30,309
I oto jesteś.

228
00:20:30,392 --> 00:20:32,603
Nie jestem tu dla Pennsy,
tylko dla ciebie.

229
00:20:32,686 --> 00:20:35,940
Ty też nie jesteś tu dla Pennsy,
tylko dla swojej rodziny.

230
00:20:37,942 --> 00:20:39,401
To jest zabawne.

231
00:20:41,195 --> 00:20:44,073
Los całego królestwa
spoczywa na barkach ludzi,

232
00:20:44,698 --> 00:20:46,492
którzy mają je gdzieś.

233
00:20:49,495 --> 00:20:50,704
O co chodzi?

234
00:20:55,125 --> 00:20:57,294
Stamtąd słyszałem twoje myśli.

235
00:20:58,545 --> 00:21:00,381
Chodzi o to,
co Tormada mówił o moich dzieciach.

236
00:21:04,260 --> 00:21:08,097
Całe życie je ochraniasz.

237
00:21:08,639 --> 00:21:11,141
A potem ciągle je narażałem.

238
00:21:12,935 --> 00:21:17,356
Poznałem twoje dzieci. Nie są już dziećmi.

239
00:21:19,984 --> 00:21:21,569
Teraz idą własną drogą.

240
00:21:22,570 --> 00:21:24,989
Nadchodzi taki czas,
gdy wybór nie należy już do nas.

241
00:21:25,072 --> 00:21:26,824
A to ci się nie podoba.

242
00:21:28,200 --> 00:21:29,368
Nie, nie podoba mi się.

243
00:21:29,451 --> 00:21:34,707
Nie, bo jesteś człowiekiem,
który lubi mówić ludziom, co mają robić!

244
00:21:39,128 --> 00:21:40,296
Babo Vossie…

245
00:21:42,339 --> 00:21:44,300
możemy tu umrzeć.

246
00:21:46,594 --> 00:21:50,514
Ale nim umrzemy,
muszę się czegoś dowiedzieć.

247
00:21:54,351 --> 00:21:56,770
Dlaczego nie potrafię
podkraść się do ciebie?

248
00:22:00,232 --> 00:22:03,569
To przez te ogromne jaja,
które obijają ci się o uda.

249
00:22:06,030 --> 00:22:09,867
Co drugi krok strzyka ci w lewym kolanie.

250
00:22:09,950 --> 00:22:10,951
Co?

251
00:22:11,035 --> 00:22:12,703
Przez to wiem, że idziesz.

252
00:22:15,789 --> 00:22:16,957
Naprawdę?

253
00:22:17,541 --> 00:22:18,542
Tak.

254
00:22:39,480 --> 00:22:40,856
Zrób dziurę.

255
00:23:03,587 --> 00:23:04,755
Zaczynamy?

256
00:23:30,864 --> 00:23:31,824
Tato?

257
00:23:40,624 --> 00:23:42,543
Tam jest za dużo ścian.

258
00:23:43,294 --> 00:23:45,004
Potrzebowałem świeżego powietrza.

259
00:23:46,839 --> 00:23:49,633
Jerlamarel lubił odcinać się od świata.

260
00:23:53,429 --> 00:23:54,972
Tak robili przodkowie.

261
00:23:57,558 --> 00:23:59,727
Myśleli, że tak się chronią.

262
00:24:01,186 --> 00:24:03,397
Ale tylko się odcinali.

263
00:24:04,899 --> 00:24:05,900
Bali się.

264
00:24:09,028 --> 00:24:10,154
I mieli rację.

265
00:24:11,614 --> 00:24:15,659
Babo Vossie, skończył ci się czas.
Przekaż mi dzieci.

266
00:24:19,288 --> 00:24:20,998
Chyba źle ich oceniłeś, Harlanie.

267
00:24:21,665 --> 00:24:22,833
Do dzieła.

268
00:24:29,089 --> 00:24:30,716
Zrobiłeś, co mogłeś, by ich ocalić.

269
00:24:32,551 --> 00:24:34,470
To nie potrwa długo.

270
00:24:35,971 --> 00:24:39,183
Nie. To potrwa dłużej, niż ci się zdaje.

271
00:24:59,286 --> 00:25:00,496
Brak oporu.

272
00:26:20,784 --> 00:26:21,785
Haniwa?

273
00:26:23,621 --> 00:26:25,122
- Idź, idź.
- Okej.

274
00:28:03,512 --> 00:28:06,223
- Ilu zabiłeś?
- Ty pierwszy. Ilu zabiłeś?

275
00:28:06,307 --> 00:28:07,683
- Jednocześnie.
- Okej.

276
00:28:07,766 --> 00:28:09,310
- Sześciu.
- Siedmiu. Wygrałem.

277
00:28:50,100 --> 00:28:51,101
O nie.

278
00:28:56,357 --> 00:28:57,358
Sheva.

279
00:29:14,500 --> 00:29:16,418
Niedługo przestanie ci dzwonić w uszach.

280
00:29:17,670 --> 00:29:18,754
Chodźmy.

281
00:29:23,509 --> 00:29:24,510
Haniwa.

282
00:29:43,445 --> 00:29:44,572
Bomby?

283
00:29:44,655 --> 00:29:46,073
- Gotowe do przeniesienia.
- Za mną.

284
00:29:46,699 --> 00:29:47,700
Szyk!

285
00:31:10,783 --> 00:31:11,784
Co się dzieje?

286
00:31:12,576 --> 00:31:14,620
Ocaliłaś mi życie. Teraz ja ocalę twoje.

287
00:31:14,703 --> 00:31:16,205
Nie ruszaj się. Cisza.

288
00:31:18,749 --> 00:31:19,750
Co to ma być?

289
00:31:20,793 --> 00:31:22,169
Nie ruszaj się. Są ze mną.

290
00:31:27,174 --> 00:31:29,260
- Co zrobiłeś?
- To, co musiałem.

291
00:31:30,261 --> 00:31:31,262
Guntar.

292
00:31:31,845 --> 00:31:32,930
Harlan.

293
00:31:33,013 --> 00:31:34,014
Spóźniłeś się.

294
00:31:35,558 --> 00:31:38,143
- Nie ma za co.
- Kończ. Idziemy.

295
00:31:43,107 --> 00:31:45,901
- Zabiją cię, jeśli mnie zabijesz.
- Zdradziłeś mnie.

296
00:31:45,985 --> 00:31:47,361
Ty mnie pierwsza.

297
00:31:47,444 --> 00:31:48,904
Zaoferowałam ci nowe życie.

298
00:31:50,197 --> 00:31:52,575
Okazuje się,
że byłem przywiązany do poprzedniego.

299
00:31:53,659 --> 00:31:56,453
Zniszczymy Pennsę
i wszystkich, którzy tam są.

300
00:31:59,164 --> 00:32:01,166
Proszę, Trovere, proszę.

301
00:32:02,084 --> 00:32:03,419
Nie każ mi tego robić.

302
00:32:04,628 --> 00:32:05,796
Trovere, proszę.

303
00:32:06,880 --> 00:32:08,340
Szlag. Przepraszam.

304
00:32:08,924 --> 00:32:11,552
Tak mi przykro. Nie powinienem był…

305
00:32:20,895 --> 00:32:21,979
Tak mi przykro.

306
00:32:22,771 --> 00:32:25,399
Kochałeś mnie, prawda?

307
00:32:25,482 --> 00:32:26,483
Choć trochę?

308
00:32:29,945 --> 00:32:30,946
Wiesz, że tak.

309
00:32:32,406 --> 00:32:34,366
Wiesz, że tak. Już dobrze.

310
00:32:56,221 --> 00:32:57,222
Tato?

311
00:32:58,474 --> 00:33:00,935
Tato?

312
00:33:01,018 --> 00:33:02,853
Kofunie.

313
00:33:04,438 --> 00:33:06,315
- Nic ci nie jest?
- Nie. A tobie?

314
00:33:06,815 --> 00:33:07,816
Było ich więcej.

315
00:33:07,900 --> 00:33:09,318
Ale nie ma.

316
00:33:14,490 --> 00:33:15,491
To koniec.

317
00:33:15,991 --> 00:33:18,452
Babo, sprawdziłem martwych.

318
00:33:19,245 --> 00:33:20,579
Nie ma tu Tormady.

319
00:33:35,886 --> 00:33:36,887
Kurwa!

320
00:33:40,057 --> 00:33:42,726
Harlan!

321
00:33:42,810 --> 00:33:45,354
Babo. Czas nas nagli.

322
00:33:45,437 --> 00:33:46,689
Musimy…

323
00:33:46,772 --> 00:33:47,815
Tato, puść go.

324
00:33:47,898 --> 00:33:49,400
- Dopuściłeś do tego!
- Tato!

325
00:33:49,483 --> 00:33:50,484
Kupiłem wam czas.

326
00:33:50,568 --> 00:33:52,403
Jego ludzie zabili resztę Trivantian.

327
00:33:52,486 --> 00:33:54,488
- Nie ufam ci!
- Mam to gdzieś!

328
00:33:54,572 --> 00:33:56,323
- Gdzie jest Tormada?
- Zniknął.

329
00:33:59,618 --> 00:34:01,370
- Kurwa.
- I zabrał bomby.

330
00:34:01,453 --> 00:34:04,331
- Dokąd poszedł?
- Kurwa! To bez znaczenia.

331
00:34:05,165 --> 00:34:08,168
Pieprzony dupek. Wiemy, dokąd pójdzie.

332
00:34:08,711 --> 00:34:09,712
Do Pennsy.

333
00:34:10,796 --> 00:34:13,549
Z bombami nie będą poruszać się szybko.

334
00:34:13,632 --> 00:34:15,551
- Chodźmy.
- Nie, Kofunie.

335
00:34:16,302 --> 00:34:17,595
Nie. Idziemy za nim.

336
00:34:17,678 --> 00:34:19,305
Stąd jest kilka dróg.

337
00:34:19,388 --> 00:34:22,349
Nawet jeśli ich wyśledzimy,
będą dobrze chronieni.

338
00:34:22,433 --> 00:34:23,475
Jesteśmy szybsi.

339
00:34:23,559 --> 00:34:27,730
Dlatego musimy iść do Pennsy. Podnieść
alarm. Wyjść im naprzeciw z armią.

340
00:34:27,813 --> 00:34:30,566
- Harlan ma rację.
- Co?

341
00:34:30,649 --> 00:34:32,985
Pokonają nas podczas walki.

342
00:34:33,068 --> 00:34:34,069
Tato…

343
00:34:34,153 --> 00:34:36,196
Kofunie, odczuwasz energię z walki.

344
00:34:36,280 --> 00:34:38,657
Ale ona wkrótce minie
i będziesz się czuł słaby.

345
00:34:39,825 --> 00:34:43,037
Musimy chwilę odpocząć
i szybko pójdziemy do Pennsy, okej?

346
00:34:43,120 --> 00:34:44,246
Nie zostanę tu.

347
00:34:44,330 --> 00:34:46,332
Trzeba ci zmienić bandaż.

348
00:34:46,415 --> 00:34:49,543
Okej? Czuję to. Zaufaj mi.

349
00:35:03,390 --> 00:35:07,228
Niech znajdą ją w jej domu. Nikt
nie musi wiedzieć, że brała w tym udział.

350
00:35:07,311 --> 00:35:08,312
Tak jest.

351
00:35:19,281 --> 00:35:20,866
Nie idziesz z nimi?

352
00:35:21,908 --> 00:35:24,745
Nie. Pomyślałem,
że przyda ci się towarzystwo.

353
00:35:27,248 --> 00:35:29,415
To się pewnie dla nas dobrze nie skończy.

354
00:35:31,210 --> 00:35:32,795
Powiedz mi coś, czego nie wiem.

355
00:36:48,913 --> 00:36:50,205
- Kofunie!
- Stój!

356
00:36:57,838 --> 00:36:59,965
- Musimy go powstrzymać.
- Nie.

357
00:37:01,008 --> 00:37:04,553
Kofunie… to nasze dziedzictwo.

358
00:37:04,637 --> 00:37:07,640
To dziedzictwo Jerlamarela. Nie nasze.

359
00:37:07,723 --> 00:37:10,976
To jest większe od niego. Większe od nas.

360
00:37:11,060 --> 00:37:13,646
To miejsce zniszczyło życia tych,
których kochamy!

361
00:37:14,730 --> 00:37:17,191
Okej? A te bomby
mogą być końcem wszystkiego.

362
00:37:17,274 --> 00:37:19,318
Ale to nie bomby palisz! Prawda?

363
00:37:20,194 --> 00:37:22,446
Tam są całe wieki wiedzy, a ty…

364
00:37:22,529 --> 00:37:24,823
- Nie pozwolę tego spalić. Nie pozwolę mu.
- Nie.

365
00:37:28,827 --> 00:37:30,204
Stój!

366
00:37:32,039 --> 00:37:33,082
Nie powstrzymasz go.

367
00:37:48,847 --> 00:37:49,848
Poważnie?

368
00:37:50,599 --> 00:37:54,103
Tylko to miejsce nam zostało.
Będziemy tu bezpieczni.

369
00:37:54,186 --> 00:37:55,646
Mówi osoba z bronią w ręku.

370
00:37:55,729 --> 00:37:57,648
Nie pozwolę ci mi tego odebrać.

371
00:37:59,608 --> 00:38:00,859
Haniwo, to ja.

372
00:38:02,778 --> 00:38:03,779
Rzuć broń.

373
00:38:06,865 --> 00:38:07,866
Proszę? Rzuć ją.

374
00:38:11,078 --> 00:38:12,079
Naprawdę?

375
00:38:12,162 --> 00:38:14,415
Chcesz mnie zastrzelić? Własnego brata!

376
00:38:14,498 --> 00:38:16,500
Co, do diabła? Zastrzelisz mnie?

377
00:38:18,877 --> 00:38:19,962
Chodź tu!

378
00:38:20,713 --> 00:38:21,922
Chodź…

379
00:38:24,633 --> 00:38:28,846
- Nie możesz tego zrobić! Przestań!
- Nie!

380
00:38:31,640 --> 00:38:35,853
Przestań! To koniec!
Już po wszystkim. To koniec!

381
00:38:35,936 --> 00:38:39,106
Haniwo! Przestańcie! Musimy stąd wyjść!

382
00:38:39,189 --> 00:38:41,358
- Coś ty zrobił?
- Haniwo.

383
00:38:43,027 --> 00:38:45,779
Haniwo. Wiem. Przepraszam.

384
00:38:45,863 --> 00:38:49,116
Umrzemy, jeśli nie wyjdziemy. Przepraszam.

385
00:40:04,316 --> 00:40:05,568
Tęsknię za domem.

386
00:40:06,902 --> 00:40:09,446
Zabierz dzieci w bezpieczne miejsce
i potem tam się udaj.

387
00:40:11,073 --> 00:40:13,033
Wrócę do ciebie.

388
00:40:14,785 --> 00:40:16,078
Nie stań się Payaninem.

389
00:40:17,830 --> 00:40:19,623
Nie należę do żadnego narodu.

390
00:40:19,707 --> 00:40:21,458
Należysz do mnie.

391
00:40:38,726 --> 00:40:39,852
Bądź silna, Haniwo.

392
00:40:44,690 --> 00:40:45,774
To miejsce…

393
00:40:48,068 --> 00:40:49,778
z całą tą wiedzą…

394
00:40:53,115 --> 00:40:54,617
To była nasza droga naprzód.

395
00:40:55,534 --> 00:40:59,163
Jak cię znam, znajdziesz inną drogę.

396
00:41:05,002 --> 00:41:06,128
Ale wrócisz?

397
00:41:07,671 --> 00:41:08,672
Już za mną tęsknisz?

398
00:41:10,299 --> 00:41:11,300
Nie.

399
00:41:13,469 --> 00:41:14,637
Trochę.

400
00:41:17,014 --> 00:41:18,015
Wrócę.

401
00:41:19,391 --> 00:41:22,728
Tylko się postaraj
i nie umrzyj do tego czasu. Okej?

402
00:41:23,646 --> 00:41:24,730
Postaram się.

403
00:41:26,273 --> 00:41:27,274
Okej.

404
00:41:29,109 --> 00:41:30,319
Charlotte.

405
00:41:44,124 --> 00:41:46,293
Okej. Idź już stąd.

406
00:41:47,378 --> 00:41:49,546
Okej! Chodźmy.

407
00:41:50,422 --> 00:41:55,219
Hayah, Hoveh, zawsze za mną.
Sheva! Zawsze za nimi.

408
00:41:57,888 --> 00:41:58,889
Haniwo.

409
00:42:00,307 --> 00:42:02,017
Dziękuję za ocalenie mojej rodziny.

410
00:42:06,730 --> 00:42:08,399
To też moja rodzina.

411
00:42:09,525 --> 00:42:10,901
Czyli jesteśmy siostrami.

412
00:42:17,449 --> 00:42:20,578
Przykro mi z powodu waszego domu.

413
00:42:25,457 --> 00:42:26,458
Nie szkodzi.

414
00:42:29,587 --> 00:42:30,629
Są inne.

415
00:43:41,450 --> 00:43:43,452
Napisy: Agnieszka Otawska

416
00:43:44,452 --> 00:43:48,402
www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.
Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

