﻿1
00:00:01,753 --> 00:00:03,463
<i>Sibeth zawarła sojusz</i>

2
00:00:03,547 --> 00:00:06,424
<i>pomiędzy zbuntowanymi łowcami
a armią Tormady.</i>

3
00:00:06,508 --> 00:00:07,425
Ognia!

4
00:00:17,727 --> 00:00:19,479
<i>Nie mamy jak wyjść z miasta.</i>

5
00:00:19,563 --> 00:00:21,314
Jestem pewna,

6
00:00:21,398 --> 00:00:24,067
że moja siostra wkrótce się podda.

7
00:00:24,150 --> 00:00:24,985
Zabije cię.

8
00:00:25,068 --> 00:00:28,113
Zabije nas wszystkich i wielu więcej,
jeśli nie pójdę.

9
00:00:29,197 --> 00:00:30,282
Daj to Maghrze.

10
00:00:30,365 --> 00:00:32,741
<i>- Klucz?
- Mówił, że może się przydać.</i>

11
00:00:36,371 --> 00:00:37,747
<i>Stara mapa. Co to jest?</i>

12
00:00:38,331 --> 00:00:39,874
Tunele przemytników.

13
00:00:39,958 --> 00:00:42,210
<i>Zebraliśmy wszystkich mieszkańców.</i>

14
00:00:42,294 --> 00:00:45,005
Chodźcie. Wynośmy się stąd.

15
00:00:45,922 --> 00:00:47,048
<i>Babo Vossie.</i>

16
00:00:48,133 --> 00:00:49,301
Gdzie on jest?

17
00:00:49,384 --> 00:00:52,637
Wytropię tę demoniczną królową
i zetnę jej głowę.

18
00:00:52,721 --> 00:00:54,389
Okropny pomysł.

19
00:00:54,472 --> 00:00:55,640
Mogę się przyłączyć?

20
00:01:40,320 --> 00:01:44,270
www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.
Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

21
00:01:44,320 --> 00:01:45,989
Nie może iść sam.

22
00:01:46,072 --> 00:01:48,783
Za późno. Już tam jest.

23
00:01:49,284 --> 00:01:51,953
To idziemy za nim.
Dogonię go z Kofunem i Wren.

24
00:01:52,036 --> 00:01:54,873
Nawet jeśli zabije Sibeth,
to jak chce stamtąd uciec?

25
00:01:56,708 --> 00:01:58,543
Nie sądzi, że ucieknie.

26
00:02:02,464 --> 00:02:04,841
- Musimy iść.
- Tak.

27
00:02:04,924 --> 00:02:06,259
Nie.

28
00:02:06,342 --> 00:02:09,721
W tunelu mamy
wszystkich mieszkańców Pennsy

29
00:02:10,638 --> 00:02:13,266
i wcale nie jesteśmy blisko wyjścia.

30
00:02:14,142 --> 00:02:16,770
Jeśli znowu zacznie zrzucać Boski Grzmot,

31
00:02:16,853 --> 00:02:19,481
to miejsce stanie się masowym grobem.

32
00:02:20,315 --> 00:02:23,568
Był czas, by walczyć, ale ten czas minął.

33
00:02:24,569 --> 00:02:26,279
Mój ojciec walczy.

34
00:02:27,197 --> 00:02:31,034
To miejmy nadzieję,
że będzie to robił po cichu.

35
00:02:32,494 --> 00:02:33,703
Chcesz?

36
00:02:33,787 --> 00:02:35,705
Nie, dziękuję.

37
00:02:36,414 --> 00:02:37,707
Więcej dla mnie.

38
00:02:59,104 --> 00:03:02,315
Mamy jakiś plan?

39
00:03:03,525 --> 00:03:05,318
Znaleźć królową i ją zabić.

40
00:03:08,238 --> 00:03:10,407
To bardziej cel niż plan.

41
00:04:37,827 --> 00:04:39,954
Wystraszysz tym ludzi.

42
00:04:41,581 --> 00:04:44,501
Już się mnie boją.

43
00:04:45,376 --> 00:04:47,045
Tak, to prawda.

44
00:04:47,128 --> 00:04:49,839
- Ale ty nie.
- Nie bierz tego do siebie.

45
00:04:49,923 --> 00:04:52,884
Nie boję się ludzi tak jak inni.

46
00:04:54,761 --> 00:04:55,929
Dlaczego?

47
00:04:57,388 --> 00:04:59,224
Nie jesteś szczególnie postawny.

48
00:04:59,766 --> 00:05:02,894
Nie. Byłem najsłabszy w rodzinie.

49
00:05:04,020 --> 00:05:05,939
Ale byłem najbystrzejszy.

50
00:05:06,439 --> 00:05:09,025
Na tyle bystry, by wiedzieć,
że są inne ścieżki do władzy.

51
00:05:10,735 --> 00:05:13,904
Edo Voss był ogromnym mężczyzną,

52
00:05:13,988 --> 00:05:16,658
ale właśnie dlatego myślał zbyt wąsko.

53
00:05:18,493 --> 00:05:21,162
Chciał, by widzący prowadzili jego armie.

54
00:05:22,288 --> 00:05:23,456
Ale nie pomyślał o tym,

55
00:05:23,540 --> 00:05:26,084
że mogą przeczytać książki
naszych przodków.

56
00:05:26,167 --> 00:05:30,130
Odblokować wiedzę,
która może zmienić oblicze wojny.

57
00:05:33,007 --> 00:05:36,594
Całe życie szukałem władzy,

58
00:05:36,678 --> 00:05:40,432
która nie brała się z tego,
jak mocno potrafisz machnąć mieczem.

59
00:05:42,058 --> 00:05:46,229
I oto jestem, siedzę naprzeciw ciebie.

60
00:05:47,397 --> 00:05:51,067
I mogę niszczyć całe miasta,
nie posiadając armii.

61
00:05:52,610 --> 00:05:54,863
To coś, o czym Edo nawet nie marzył.

62
00:05:57,574 --> 00:05:59,451
A to mi przypomina,

63
00:06:00,869 --> 00:06:03,413
że powinniśmy już dostać
jakieś wieści od Maghry.

64
00:06:04,038 --> 00:06:07,709
Kiedy uznamy, że ma inne plany?

65
00:06:08,376 --> 00:06:10,628
Maghra nie podejmuje decyzji szybko.

66
00:06:11,963 --> 00:06:13,840
Jej rodzina na pewno namawia ją do walki.

67
00:06:13,923 --> 00:06:17,510
Ale jej chore poczucie moralności sprawi,
że nie powstrzyma się

68
00:06:17,594 --> 00:06:21,639
przed poświęceniem własnego życia,
by uratować swoich ludzi.

69
00:06:22,640 --> 00:06:23,850
Skoro tak mówisz.

70
00:06:26,144 --> 00:06:27,353
Tormado.

71
00:06:27,854 --> 00:06:29,105
Tak.

72
00:06:30,482 --> 00:06:32,442
Przygotuj bomby. Na wszelki wypadek.

73
00:06:33,234 --> 00:06:34,819
Zawsze są gotowe, królowo.

74
00:06:37,989 --> 00:06:39,949
To ja powinnam tam być, nie on.

75
00:06:40,450 --> 00:06:42,410
Twoje poświęcenie nic by nam nie dało,

76
00:06:42,911 --> 00:06:44,788
a twoi ludzie zostaliby bez królowej.

77
00:06:45,288 --> 00:06:46,915
To mam poświecić męża?

78
00:06:47,499 --> 00:06:50,126
Jeśli sytuacja tego wymaga. Tak.

79
00:06:50,210 --> 00:06:51,211
Nie.

80
00:06:53,213 --> 00:06:56,841
Maghro. Trzymaj się planu.

81
00:06:58,343 --> 00:07:05,016
Mogłaś się urodzić właśnie dla tej chwili.

82
00:07:29,749 --> 00:07:34,421
<i>Niech rzeka płynie</i>

83
00:07:35,338 --> 00:07:38,967
<i>Niech marzyciele</i>

84
00:07:39,050 --> 00:07:42,053
<i>Obudzą naród</i>

85
00:07:43,012 --> 00:07:44,848
<i>Chodźmy</i>

86
00:07:44,931 --> 00:07:50,854
<i>Do nowej Jerozolimy</i>

87
00:07:52,021 --> 00:07:57,193
<i>Powstają srebrne miasta</i>

88
00:07:57,777 --> 00:08:01,114
<i>Poranne światła</i>

89
00:08:01,197 --> 00:08:04,868
<i>Ulice, które je prowadzą</i>

90
00:08:05,577 --> 00:08:10,582
<i>A syreny wzywają je</i>

91
00:08:11,332 --> 00:08:14,335
<i>Piosenką</i>

92
00:08:16,045 --> 00:08:19,132
<i>Jest tu</i>

93
00:08:19,215 --> 00:08:23,261
<i>Na wyciągnięcie ręki</i>

94
00:08:23,344 --> 00:08:29,184
<i>Trzęsąc się, drżąc</i>

95
00:08:32,270 --> 00:08:36,816
<i>Serce mnie boli</i>

96
00:08:36,900 --> 00:08:38,693
<i>Dochodzimy do krawędzi</i>

97
00:08:38,777 --> 00:08:40,612
<i>Biegniemy po wodzie</i>

98
00:08:40,695 --> 00:08:42,030
<i>Przechodzimy przez mgłę</i>

99
00:08:42,113 --> 00:08:44,115
<i>Synowie i córki</i>

100
00:08:44,199 --> 00:08:48,620
<i>Niech rzeka płynie</i>

101
00:08:49,996 --> 00:08:54,042
<i>Niech marzyciele</i>

102
00:08:54,125 --> 00:08:57,629
<i>Obudzą naród</i>

103
00:08:58,421 --> 00:08:59,547
<i>Chodźmy</i>

104
00:09:00,840 --> 00:09:07,097
<i>Do nowej Jerozolimy</i>

105
00:09:17,732 --> 00:09:19,567
To jej namiot. Czuję ją.

106
00:09:21,486 --> 00:09:22,654
To gdzie ona jest?

107
00:09:24,197 --> 00:09:26,032
- Królowo.
- Wzywałeś mnie.

108
00:09:26,116 --> 00:09:27,951
Ayura, powiedz, co słyszysz.

109
00:09:29,369 --> 00:09:30,703
Nic.

110
00:09:31,746 --> 00:09:32,789
Nic?

111
00:09:33,289 --> 00:09:36,083
Żadnych głosów. Żadnych narzędzi.

112
00:09:36,583 --> 00:09:39,629
Żadnego skwierczenia jedzenia na patelni
ani trzasków ognisk.

113
00:09:40,212 --> 00:09:42,048
Żadnego płaczu dzieci.

114
00:09:42,131 --> 00:09:44,843
Tylko stłumiony odgłos wielu stóp.

115
00:09:45,385 --> 00:09:46,553
Stłumiony?

116
00:09:47,137 --> 00:09:48,304
Stłumiony przez ziemię.

117
00:09:48,888 --> 00:09:50,265
Są pod ziemią.

118
00:09:50,765 --> 00:09:51,933
Ukrywają się.

119
00:09:52,016 --> 00:09:53,226
Nie. Idą.

120
00:09:53,309 --> 00:09:54,477
Tunel.

121
00:09:54,978 --> 00:09:56,271
Znaleźli drogę ucieczki.

122
00:09:57,355 --> 00:09:58,440
Bomby gotowe?

123
00:09:58,523 --> 00:10:00,233
Tak, królowo.

124
00:10:00,316 --> 00:10:01,317
Zbombarduj ich.

125
00:10:02,736 --> 00:10:05,488
- Zabij ich!
- Ognia!

126
00:10:09,784 --> 00:10:11,202
Ognia!

127
00:10:25,633 --> 00:10:26,885
O nie.

128
00:10:27,844 --> 00:10:29,053
Kurwa.

129
00:10:29,137 --> 00:10:30,138
Chodź.

130
00:10:43,026 --> 00:10:45,153
- Wie.
- Tak.

131
00:10:45,236 --> 00:10:46,529
Idźcie dalej!

132
00:10:50,408 --> 00:10:52,494
Mówiłem, że macie iść dalej!

133
00:10:58,249 --> 00:10:59,584
Słyszysz coś?

134
00:11:00,293 --> 00:11:01,294
Nie.

135
00:11:02,045 --> 00:11:03,088
Nie przestawaj.

136
00:11:06,341 --> 00:11:07,759
Ognia!

137
00:11:10,303 --> 00:11:13,473
Obrócić o dziesięć stopni!

138
00:11:14,974 --> 00:11:16,351
Potwierdzić!

139
00:11:17,435 --> 00:11:19,187
- Gotowe!
- Gotowe!

140
00:11:19,896 --> 00:11:21,022
Ognia!

141
00:11:33,993 --> 00:11:35,286
Stać!

142
00:11:41,126 --> 00:11:42,544
- Kofunie?
- Zaczekajcie tu.

143
00:12:12,157 --> 00:12:13,199
Kofunie.

144
00:12:14,200 --> 00:12:15,368
Zatrzymaliśmy ich.

145
00:12:16,161 --> 00:12:17,287
Wyśmienicie.

146
00:12:17,787 --> 00:12:18,913
Jeszcze raz.

147
00:12:29,257 --> 00:12:30,508
Kofunie?

148
00:12:31,468 --> 00:12:32,677
Tak?

149
00:12:34,387 --> 00:12:37,056
Uciekaj! Biegiem!

150
00:12:42,937 --> 00:12:44,272
Kofunie!

151
00:12:51,613 --> 00:12:52,864
Kofun!

152
00:13:05,335 --> 00:13:07,128
Myślisz, że ktoś to słyszał?

153
00:13:10,006 --> 00:13:12,133
- Kto tam?
- Kapitanie?

154
00:13:12,759 --> 00:13:13,843
Są wśród nas!

155
00:13:13,927 --> 00:13:15,303
- Nowy plan?
- Nowy plan.

156
00:13:15,386 --> 00:13:17,138
Walcz!

157
00:13:18,098 --> 00:13:19,224
Kofun!

158
00:13:24,729 --> 00:13:25,730
Kofun!

159
00:13:28,942 --> 00:13:30,151
Kofun.

160
00:13:34,656 --> 00:13:35,698
Jesteś cały?

161
00:13:36,491 --> 00:13:37,742
Tak. Niczego nie złamałem.

162
00:13:37,826 --> 00:13:39,202
- Na pewno?
- Wolffe jest cały?

163
00:13:39,285 --> 00:13:40,286
Tak.

164
00:13:43,373 --> 00:13:44,624
Nie możemy iść dalej.

165
00:13:45,291 --> 00:13:48,670
Nie możemy tu zostać.
Zostaniemy pochowani żywcem.

166
00:13:49,337 --> 00:13:51,506
Bomby wciąż spadają.

167
00:13:57,095 --> 00:14:00,515
Jeśli dojdzie do tego,
że mamy wybrać, jak zginiemy,

168
00:14:01,933 --> 00:14:05,687
to wolę zginąć, walcząc za naszą ziemię,
niż chowając się pod nią.

169
00:14:06,813 --> 00:14:07,856
Zgadzam się.

170
00:14:09,691 --> 00:14:11,109
Ja też.

171
00:14:12,527 --> 00:14:13,528
I ja.

172
00:14:18,742 --> 00:14:20,410
- Generale.
- Co jest?

173
00:14:21,494 --> 00:14:24,330
- Walki. W obozie.
- Łowcy?

174
00:14:24,414 --> 00:14:27,417
Nie łowcy i nie Trivantianie.

175
00:14:27,917 --> 00:14:31,504
Dwaj mężczyźni. Jeden bardzo duży.

176
00:14:32,338 --> 00:14:33,423
Baba Voss.

177
00:14:33,506 --> 00:14:35,049
Zinfiltrowali obóz.

178
00:14:35,842 --> 00:14:38,928
Ogłosić alarm! Intruzi w obozie!

179
00:14:39,971 --> 00:14:44,726
Intruzi w obozie!

180
00:14:48,229 --> 00:14:51,816
Intruzi w obozie!

181
00:14:57,155 --> 00:15:00,325
Pieprzyć to. To się musiało w końcu stać.

182
00:15:12,587 --> 00:15:15,673
Byli tu. Chodźmy.

183
00:15:27,936 --> 00:15:30,480
Babo, jesteś martwy?

184
00:15:30,980 --> 00:15:32,107
Nie.

185
00:15:32,190 --> 00:15:34,609
- Ja też nie.
- Chodźmy w stronę bomb.

186
00:17:00,695 --> 00:17:01,946
Wstajesz?

187
00:17:03,448 --> 00:17:06,493
Daj mi chwilę. To wielki skurwiel.

188
00:17:40,693 --> 00:17:42,070
Maghra.

189
00:17:43,196 --> 00:17:45,407
- Czemu przyszła teraz?
- Przerwać atak.

190
00:17:46,324 --> 00:17:47,992
Nie przestrzegała warunków.

191
00:17:48,076 --> 00:17:50,995
Moja siostra jest prosta i przewidywalna.

192
00:17:51,913 --> 00:17:53,581
Nie udało jej się ocalić ludzi.

193
00:17:53,665 --> 00:17:57,001
Teraz poświęci siebie,
by ocalić tych, którzy pozostali.

194
00:17:57,085 --> 00:18:00,130
Powinniśmy kontynuować atak.
Wciąż mają armię.

195
00:18:01,172 --> 00:18:04,758
I za kilka chwil to będzie nasza armia.

196
00:18:04,843 --> 00:18:06,761
- Jak możesz ufać…
- Tormado.

197
00:18:07,303 --> 00:18:10,305
Doszedłeś we mnie
i zbombardowałeś miasto, aż się poddało.

198
00:18:10,390 --> 00:18:13,142
Masz całkiem dobry dzień. Nie psuj go.

199
00:18:15,103 --> 00:18:16,228
Stać!

200
00:18:20,150 --> 00:18:21,151
Poruczniku Moss!

201
00:18:21,234 --> 00:18:25,947
Każdy wolny żołnierz
powinien szukać intruzów!

202
00:18:26,030 --> 00:18:27,365
Tak jest.

203
00:18:27,866 --> 00:18:29,284
Słyszeliście. Rozejść się.

204
00:18:32,328 --> 00:18:33,580
Maghro.

205
00:18:37,792 --> 00:18:40,628
Cieszę się,
że przyjęłaś moje zaproszenie.

206
00:18:41,421 --> 00:18:44,340
Przykro mi, że do tego doszło.

207
00:18:44,924 --> 00:18:46,009
Czyżby?

208
00:18:48,094 --> 00:18:52,390
Wiem, że uważasz, że się mylę,
ale tak jak ty

209
00:18:53,391 --> 00:18:56,436
staram się robić to, co uważam za słuszne.

210
00:18:56,519 --> 00:18:58,271
Zabijając niewinnych ludzi?

211
00:18:58,855 --> 00:19:01,608
Nie męczy cię twoja własna przemądrzałość?

212
00:19:02,192 --> 00:19:04,444
- Chroniłam cię.
- Zdradziłaś mnie.

213
00:19:04,527 --> 00:19:06,613
By chronić innych.

214
00:19:07,363 --> 00:19:11,367
I kręcimy się w kółko.

215
00:19:12,202 --> 00:19:13,369
Sibeth.

216
00:19:20,293 --> 00:19:23,880
Pozwól, że ci przypomnę,
że już próbowałaś mnie zdetronizować.

217
00:19:23,963 --> 00:19:25,465
A teraz spróbowałaś znowu.

218
00:19:25,965 --> 00:19:27,133
I w obu przypadkach

219
00:19:27,217 --> 00:19:29,094
tragiczne konsekwencje twoich buntów

220
00:19:29,177 --> 00:19:30,887
jakimś sposobem cię zaskakują.

221
00:19:34,182 --> 00:19:37,268
Zastanawiam się, czego potrzeba,
żebyś zrozumiała, że nie jesteś

222
00:19:38,436 --> 00:19:41,022
i nigdy nie będziesz królową.

223
00:19:41,106 --> 00:19:43,108
Nigdy nie chciałam nią być.

224
00:19:43,733 --> 00:19:46,361
Sądzę, że żadna z nas w to nie wierzy.

225
00:19:51,366 --> 00:19:54,244
Nie wystarczyło ci to,
że byłaś ulubionym dzieckiem.

226
00:19:55,870 --> 00:19:58,331
Chciałaś mieć to, co było moje.

227
00:19:58,415 --> 00:19:59,416
Nie chodzi o nas.

228
00:19:59,999 --> 00:20:01,501
- Nie?
- Sibeth.

229
00:20:02,210 --> 00:20:03,711
Możemy to naprawić.

230
00:20:04,212 --> 00:20:08,716
Wciąż jest szansa na to,
by wszyscy dostali to, czego chcą.

231
00:20:11,261 --> 00:20:12,929
Ja już mam to, czego chcę.

232
00:20:14,681 --> 00:20:15,974
Nie zabijesz mnie.

233
00:20:18,101 --> 00:20:21,646
Możesz mnie nienawidzić,
ale wiem, że wciąż mnie kochasz.

234
00:20:28,695 --> 00:20:32,073
Nigdy nie cierpiałaś
z powodu braku pewności siebie.

235
00:20:33,950 --> 00:20:37,412
Wciąż jesteś siostrą,
którą kochałam całe życie.

236
00:20:39,956 --> 00:20:41,791
Która zaplatała mi włosy.

237
00:20:43,042 --> 00:20:44,919
Która robiła dla mnie lalki.

238
00:20:46,463 --> 00:20:49,424
Która zabierała mnie
do swojego łóżka, gdy grzmiało.

239
00:20:55,764 --> 00:20:57,348
Moja siostra.

240
00:21:00,018 --> 00:21:03,146
Która śpiewała mi do snu
w nocy, gdy umarła mama.

241
00:21:04,814 --> 00:21:07,067
Nigdy nie straciła cierpliwości.

242
00:21:08,151 --> 00:21:10,779
Nigdy nie puściła mojej ręki.

243
00:21:20,413 --> 00:21:25,043
<i>Gwiazda błyszczy jasno nad tobą</i>

244
00:21:27,587 --> 00:21:31,257
<i>Nocna bryza zdaje się szeptać</i>

245
00:21:31,341 --> 00:21:33,551
<i>Kocham cię</i>

246
00:21:35,220 --> 00:21:40,308
<i>Ptaki śpiewają na jaworze</i>

247
00:21:42,060 --> 00:21:46,731
<i>Wyśnij w nocy sen o mnie</i>

248
00:22:23,560 --> 00:22:25,228
I tak muszę cię zabić.

249
00:22:27,647 --> 00:22:29,190
Nie mam innego wyjścia.

250
00:22:31,818 --> 00:22:33,319
Wiem.

251
00:24:21,094 --> 00:24:22,720
Już po wszystkim, królowo?

252
00:24:26,516 --> 00:24:29,144
Nie jestem twoją królową!

253
00:24:31,729 --> 00:24:32,897
Zabić ją.

254
00:24:42,031 --> 00:24:43,074
- Maghra!
- Tamacti.

255
00:24:43,158 --> 00:24:44,451
Formować szyk!

256
00:24:53,752 --> 00:24:55,712
- Tamacti.
- Jestem obok.

257
00:24:59,007 --> 00:25:00,383
Gotowi!

258
00:25:00,467 --> 00:25:03,344
- Chciałeś walczyć.
- Zgadza się.

259
00:25:04,012 --> 00:25:05,472
- Kofun!
- Tutaj.

260
00:25:11,186 --> 00:25:12,604
Do ataku!

261
00:25:19,444 --> 00:25:21,196
Wznowić atak!

262
00:26:31,349 --> 00:26:35,019
Strzelać! Zrównać to miasto z ziemią!

263
00:26:35,603 --> 00:26:37,147
Tormada.

264
00:26:37,230 --> 00:26:39,607
- Tormada!
- Baba Voss!

265
00:26:42,610 --> 00:26:44,028
Liczyłem, że na ciebie wpadnę.

266
00:26:53,163 --> 00:26:54,748
Tato!

267
00:27:03,006 --> 00:27:04,174
Zatrzymać ich!

268
00:27:24,611 --> 00:27:27,864
Babo Vossie! Jesteś wciąż z nami?

269
00:27:29,616 --> 00:27:32,619
- Nie popełnię dwa razy tego błędu.
- Tormada!

270
00:27:35,371 --> 00:27:38,583
Nie!

271
00:27:54,974 --> 00:27:57,018
O Boże!

272
00:27:57,560 --> 00:27:59,104
Kurwa mać!

273
00:29:15,847 --> 00:29:16,848
Tato!

274
00:29:20,977 --> 00:29:22,729
Jesteś ranny?

275
00:29:24,606 --> 00:29:26,065
Nic mi nie jest.

276
00:29:27,108 --> 00:29:28,735
Nie idź za mną.

277
00:29:28,818 --> 00:29:31,738
- Dokąd idziesz?
- Zakończyć to.

278
00:29:31,821 --> 00:29:34,699
Tato, nie możesz. Jesteś ciężko ranny.

279
00:29:34,783 --> 00:29:36,076
Nie idź za mną.

280
00:29:36,785 --> 00:29:38,119
Zostanę z tobą.

281
00:29:38,203 --> 00:29:40,455
Nie. Musisz tu zostać.

282
00:29:41,164 --> 00:29:44,209
Musisz mnie chronić
swoimi strzałami jak zawsze.

283
00:29:51,382 --> 00:29:52,383
Haniwo.

284
00:29:53,927 --> 00:29:55,011
Kocham cię.

285
00:29:55,512 --> 00:30:00,141
Spójrz na mnie. Kocham cię.

286
00:30:01,392 --> 00:30:03,770
Pamiętaj, czego cię nauczyłem.

287
00:30:49,149 --> 00:30:50,734
Jestem Baba Voss.

288
00:33:38,193 --> 00:33:39,360
Maghra.

289
00:33:43,573 --> 00:33:44,574
Baba.

290
00:33:47,786 --> 00:33:49,287
Widzę cię.

291
00:33:59,380 --> 00:34:00,632
Tato!

292
00:34:01,508 --> 00:34:02,926
Tato.

293
00:35:15,290 --> 00:35:21,379
<i>Przechodzę codziennie rano
obok sklepów i domów.</i>

294
00:35:24,549 --> 00:35:26,634
<i>Słyszę rodziny w środku…</i>

295
00:35:27,761 --> 00:35:30,430
<i>Jak rozmawiają. Śpią.</i>

296
00:35:31,013 --> 00:35:33,892
<i>Śmieją się. Płaczą.</i>

297
00:35:39,147 --> 00:35:40,315
<i>Gdy ich słucham,</i>

298
00:35:40,397 --> 00:35:46,029
<i>czuję się jak matka, która budzi się
w nocy, by sprawdzić, czy dziecko oddycha.</i>

299
00:35:49,574 --> 00:35:52,077
<i>Wiem, że nie jestem tam, by ich słuchać.</i>

300
00:35:54,828 --> 00:35:57,415
<i>To ciebie szukam.</i>

301
00:35:58,458 --> 00:36:04,172
<i>Ostatnie echo ciebie wciąż
odbija się między górami.</i>

302
00:36:07,342 --> 00:36:10,303
<i>Pozostawiłeś po sobie ogromną pustkę,</i>

303
00:36:11,596 --> 00:36:14,933
<i>która codziennie mnie budzi
i zmusza do wyjścia.</i>

304
00:36:18,269 --> 00:36:20,105
<i>Nigdy tego nie chciałeś.</i>

305
00:36:21,648 --> 00:36:22,857
<i>Wiem o tym.</i>

306
00:36:25,985 --> 00:36:29,155
<i>I codziennie myślę o tym, co ci odebrano.</i>

307
00:36:29,239 --> 00:36:30,740
<i>Co ja ci odebrałam…</i>

308
00:36:32,158 --> 00:36:35,995
<i>w służbie korony,
na którą nie wiem, czy zasługuję.</i>

309
00:36:41,042 --> 00:36:44,754
<i>Twoje dzieci czują twoją nieobecność
tak samo jak ja.</i>

310
00:36:48,800 --> 00:36:52,762
<i>Ale ich przyszłość,
za którą oddałeś życie,</i>

311
00:36:52,846 --> 00:36:56,015
<i>rozciąga się przed nimi
bogata w możliwości.</i>

312
00:36:59,018 --> 00:37:01,396
<i>Twoja córka poszła w ślady matki</i>

313
00:37:01,479 --> 00:37:03,440
<i>i wzięła ślub z Trivantianką.</i>

314
00:37:04,357 --> 00:37:08,069
<i>Dwie widzące kobiety
idą razem przez świat.</i>

315
00:37:10,613 --> 00:37:13,533
<i>Nie będzie im łatwo i boję się o nie.</i>

316
00:37:15,577 --> 00:37:18,621
<i>Ale słyszę miłość w ich głosach,
gdy rozmawiają.</i>

317
00:37:19,664 --> 00:37:23,752
<i>I cieszy mnie to,
że Haniwa znalazła miłość.</i>

318
00:37:27,046 --> 00:37:29,632
<i>Kofun przyzwyczaja się do bycia ojcem.</i>

319
00:37:32,343 --> 00:37:35,972
<i>I wiem, że ponieważ ma syna,
nie minie ani jeden dzień,</i>

320
00:37:36,055 --> 00:37:38,141
<i>gdy nie pomyśli o własnym ojcu.</i>

321
00:37:44,773 --> 00:37:48,610
<i>Przyciąga mnie to okropne miejsce…</i>

322
00:37:50,820 --> 00:37:56,242
<i>gdzie w zwęglonej ziemi leżą szczątki
mojej siostry i mojego męża.</i>

323
00:37:58,078 --> 00:38:02,832
<i>I zastanawiam się, jak kiedykolwiek
coś wyrośnie w tej spalonej,</i>

324
00:38:02,916 --> 00:38:03,917
<i>zniszczonej ziemi.</i>

325
00:38:11,716 --> 00:38:14,344
<i>Nie wiem, dokąd się udajemy,
kiedy umieramy.</i>

326
00:38:16,012 --> 00:38:17,514
<i>Ale gdziekolwiek jesteś,</i>

327
00:38:18,515 --> 00:38:24,354
<i>mam nadzieję, że znalazłeś pokój,
którego tak szukałeś w życiu.</i>

328
00:38:26,272 --> 00:38:29,359
<i>Dla siebie i dla nas wszystkich.</i>

329
00:38:30,652 --> 00:38:32,737
<i>I mam nadzieję, że mi wybaczysz.</i>

330
00:38:59,639 --> 00:39:01,766
<i>Nikt nie zaprzecza,
że mamy dług wobec Payi</i>

331
00:39:01,850 --> 00:39:04,853
za pokonanie Tormady
i zniszczenie jego broni.

332
00:39:05,478 --> 00:39:09,107
Sama ledwie uszłam z życiem
podczas jego ataku na nasz rząd.

333
00:39:10,108 --> 00:39:13,486
Jednak nie możemy podpisać tego
ani żadnego innego traktatu

334
00:39:13,570 --> 00:39:16,948
z narodem, który będzie
dawał schronienie widzącym.

335
00:39:17,574 --> 00:39:21,244
Wszyscy byliśmy świadkami
niszczącej siły wzroku.

336
00:39:22,078 --> 00:39:24,414
Takie jest stanowisko Trivantian,

337
00:39:24,998 --> 00:39:29,544
że wzrok stanowi dla nas wszystkich
zbyt duże zagrożenie.

338
00:39:29,627 --> 00:39:31,838
Rozumiem wasze stanowisko.

339
00:39:32,547 --> 00:39:35,759
Ale to nie wzrok
skonstruował bomby Tormady,

340
00:39:35,842 --> 00:39:39,304
ale okrutne wykorzystywanie
widzących dzieci przez Tormadę,

341
00:39:39,387 --> 00:39:41,556
które posiadły wiedzę starożytnych.

342
00:39:42,140 --> 00:39:46,019
I to tej destrukcyjnej wiedzy,
a nie samego wzroku,

343
00:39:46,561 --> 00:39:48,271
trzeba zakazać.

344
00:39:49,147 --> 00:39:54,110
Widzący zawsze będą bramą
do takiej wiedzy.

345
00:39:54,194 --> 00:39:56,821
I zawsze znajdzie się
człowiek taki jak Tormada,

346
00:39:56,905 --> 00:39:58,865
który postanowi ich wykorzystać.

347
00:39:59,532 --> 00:40:02,452
Jesteśmy z trójką widzących osób,

348
00:40:03,078 --> 00:40:06,664
które odegrały ogromną rolę
w pokonaniu Tormady

349
00:40:06,748 --> 00:40:09,042
- i zniszczeniu bomb.
- Tak.

350
00:40:09,125 --> 00:40:12,170
I jak powiedzieliśmy wcześniej,
udzielimy im amnestii.

351
00:40:12,253 --> 00:40:13,963
A po co nam ona?

352
00:40:14,798 --> 00:40:16,299
Nie zrobiliśmy nic złego.

353
00:40:17,008 --> 00:40:18,927
Tak naprawdę, gdyby nie my,

354
00:40:19,010 --> 00:40:21,554
to Tormada i jego bomby
właśnie niszczyliby wasze miasto.

355
00:40:21,638 --> 00:40:23,973
Haniwo, to nie jest odpowiednia pora.

356
00:40:24,057 --> 00:40:26,518
- Nie? A kiedy?
- Królewno!

357
00:40:26,601 --> 00:40:28,895
Obawiam się, że zapominasz,
z kim rozmawiasz.

358
00:40:28,978 --> 00:40:30,522
To chyba ty zapomniałaś.

359
00:40:30,605 --> 00:40:32,190
Pani ambasador, przepraszam…

360
00:40:32,690 --> 00:40:36,903
Wzrok nie wraca! On już tu jest.

361
00:40:37,737 --> 00:40:40,907
I na waszym miejscu byłabym wdzięczna,
że oferujemy wam pokój,

362
00:40:40,990 --> 00:40:43,701
bo nie chcecie mieć w nas wroga.

363
00:40:46,204 --> 00:40:49,082
- To groźba?
- Oczywiście, że nie.

364
00:40:49,165 --> 00:40:51,960
Pani wybaczy. Musi pani zrozumieć,

365
00:40:52,043 --> 00:40:55,422
że na mnie i moją siostrę polowano
przez całe nasze życie

366
00:40:56,381 --> 00:40:58,383
z powodu tego, jacy się urodziliśmy.

367
00:40:59,426 --> 00:41:03,012
Przeświadczenie, że ja lub ktoś
do mnie podobny może być zagrożeniem

368
00:41:03,096 --> 00:41:06,266
dla niewidzących opiera się
na przesądach i strachu,

369
00:41:06,349 --> 00:41:08,351
a nie na tym, kim naprawdę jestem.

370
00:41:08,893 --> 00:41:13,314
Bo to, kim jestem, nie ma nic wspólnego
z tym, że widzę.

371
00:41:16,192 --> 00:41:17,444
Jestem synem.

372
00:41:18,361 --> 00:41:19,612
Jestem ojcem.

373
00:41:20,405 --> 00:41:21,698
Jestem Payaninem.

374
00:41:24,075 --> 00:41:27,370
Ale co najważniejsze,
jestem waszym partnerem w pokoju.

375
00:41:29,622 --> 00:41:33,501
Więc proszę. Możemy kontynuować?

376
00:41:42,051 --> 00:41:43,052
Dobrze.

377
00:41:50,560 --> 00:41:51,561
Haniwo.

378
00:41:51,644 --> 00:41:53,062
Tak.

379
00:41:53,146 --> 00:41:54,481
Tak.

380
00:41:55,023 --> 00:41:56,232
Przyjęła?

381
00:41:58,526 --> 00:42:00,528
Zgodzili się na kontynuację rozmów.

382
00:42:01,071 --> 00:42:02,363
A teraz?

383
00:42:03,865 --> 00:42:05,200
Nie ma wyboru.

384
00:42:05,950 --> 00:42:08,787
Musi myśleć o królestwie.
Nie chcemy kolejnej wojny.

385
00:42:08,870 --> 00:42:10,538
Obiecała nas chronić.

386
00:42:10,622 --> 00:42:12,582
Ma całe królestwo do ochrony.

387
00:42:12,665 --> 00:42:14,751
A jako królewicz i królewna, my także.

388
00:42:17,087 --> 00:42:19,631
Chyba nie uważasz,
że zostaniesz tu królem?

389
00:42:20,924 --> 00:42:22,425
Któreś z nas zastąpi mamę.

390
00:42:22,509 --> 00:42:25,095
Payanie nie zgodzą się na widzącego króla.

391
00:42:25,637 --> 00:42:28,264
A nawet jeśli się zgodzą,
Trivantianie na to nie pozwolą.

392
00:42:28,973 --> 00:42:30,934
Słyszałeś, co powiedzieli.

393
00:42:32,185 --> 00:42:35,522
Zapomnij o byciu królem czy królową.
Oni nie chcą, żebyśmy istnieli!

394
00:42:35,605 --> 00:42:37,774
- Dlaczego jesteś taka zła?
- A dlaczego ty nie?

395
00:42:38,858 --> 00:42:40,693
Nigdy nie będziemy tu pasować.

396
00:42:41,694 --> 00:42:43,279
To nie jest nasz świat.

397
00:42:44,572 --> 00:42:46,074
Tutaj jest moja rodzina.

398
00:42:48,660 --> 00:42:50,286
Tutaj wychowam syna.

399
00:42:54,124 --> 00:42:56,501
Twój syn będzie żył
w innej rzeczywistości niż ty.

400
00:43:20,316 --> 00:43:22,360
Moje dzieci mi nigdy nie wybaczą.

401
00:43:23,737 --> 00:43:26,573
Ocaliłaś tysiące istnień, w tym ich.

402
00:43:27,782 --> 00:43:31,661
Dałaś podwaliny
prawdziwego dialogu z Trivantesem.

403
00:43:33,455 --> 00:43:35,582
Ale wzrok jest znowu zakazany.

404
00:43:37,500 --> 00:43:41,379
Gdy byłem młody, mój ojciec łowił łososie.

405
00:43:42,756 --> 00:43:45,967
W każdą jesień
zabierał mnie nad rzekę i łowiliśmy.

406
00:43:47,093 --> 00:43:50,013
Przez pierwszych kilka dni
zwykle nie łapaliśmy nic.

407
00:43:51,431 --> 00:43:54,350
Potem udawało nam się złapać jedną rybę.

408
00:43:55,727 --> 00:43:56,853
Dwie.

409
00:43:57,353 --> 00:43:59,397
To ledwie starczało dla domu.

410
00:44:00,064 --> 00:44:02,901
Ale pozwalało myśleć,
że kolejnego dnia złapiemy więcej.

411
00:44:04,027 --> 00:44:06,613
Pięć, dziesięć łososi.

412
00:44:07,405 --> 00:44:10,909
Wkrótce w całej rzece roiło się od łososi.

413
00:44:13,369 --> 00:44:15,413
Wzrok powraca.

414
00:44:16,664 --> 00:44:19,876
My spotkaliśmy pierwszych kilka ryb
płynących w górę strumienia.

415
00:44:21,169 --> 00:44:22,462
Będzie ich więcej.

416
00:44:23,254 --> 00:44:25,256
Niektóre na pewno już tu są.

417
00:44:26,132 --> 00:44:27,509
Inne przypłyną.

418
00:44:29,385 --> 00:44:33,431
Żadne prawo i żadna religia
tego nie powstrzyma.

419
00:44:36,684 --> 00:44:41,147
To jak sobie z tym poradzimy
w naszym kraju to nasza sprawa.

420
00:44:41,731 --> 00:44:44,526
Trivantianie jasno określili
swoje stanowisko.

421
00:44:44,609 --> 00:44:48,196
Politycy przestrzegają zasad,
o których nic nie wiedzą.

422
00:44:48,988 --> 00:44:51,616
Wojna o wzrok będzie się toczyć

423
00:44:51,699 --> 00:44:56,371
nie między Payą a Trivantesem,
a w miastach.

424
00:44:57,956 --> 00:44:59,249
W rodzinach.

425
00:45:00,959 --> 00:45:02,335
W naszych sercach.

426
00:45:04,087 --> 00:45:06,589
Tak czy inaczej, natura zrobi swoje.

427
00:45:07,799 --> 00:45:09,092
Zawsze robi.

428
00:45:12,720 --> 00:45:13,930
Cóż…

429
00:45:15,348 --> 00:45:17,684
wygląda na to, że ty się z tym pogodziłeś.

430
00:45:18,726 --> 00:45:21,646
Jedyną zaletą tego,
że się potwornie pomyliłem,

431
00:45:21,729 --> 00:45:27,110
jest to, że teraz jest mi łatwiej
akceptować nowe pomysły.

432
00:45:32,157 --> 00:45:34,075
Pachnie śmiercią.

433
00:45:44,878 --> 00:45:47,380
Myślę, że Baba wiedział,
że zginie w walce.

434
00:45:48,798 --> 00:45:49,799
Kiedyś mi powiedział,

435
00:45:50,300 --> 00:45:54,095
że na śmierć trzeba sobie zasłużyć,
tak jak na życie.

436
00:45:55,638 --> 00:45:58,975
Swoim ostatnim oddechem
pokonał całą armię.

437
00:45:59,476 --> 00:46:02,353
I tym samym ocalił nas wszystkich.

438
00:46:03,646 --> 00:46:05,440
Myślę, że zasłużył sobie na śmierć.

439
00:46:07,067 --> 00:46:08,735
Brzmisz, jakbyś mu zazdrościł.

440
00:46:10,111 --> 00:46:11,154
Może.

441
00:46:12,822 --> 00:46:16,159
Ale gdy wciąż chodzę po tej ziemi,

442
00:46:16,659 --> 00:46:19,370
postaram się uchronić cię przed kłopotami.

443
00:46:28,421 --> 00:46:30,673
Zginęłabym bez ciebie, Tamacti.

444
00:46:31,549 --> 00:46:33,635
To smutne dla nas obojga.

445
00:46:43,603 --> 00:46:46,022
Tęsknię za nim, Rangerze.

446
00:46:48,566 --> 00:46:50,693
Baba był olbrzymem,

447
00:46:51,403 --> 00:46:54,280
więc to ma sens,
że powstała ogromna dziura

448
00:46:54,364 --> 00:46:56,157
w przestrzeni, którą wypełniał.

449
00:47:00,495 --> 00:47:02,497
Baba umarł dla ciebie.

450
00:47:03,415 --> 00:47:04,666
Dla nas wszystkich.

451
00:47:07,252 --> 00:47:10,171
Ale to ważne, by pamiętać,
nie to, że umarł dla ciebie,

452
00:47:11,172 --> 00:47:12,799
ale że dla ciebie żył.

453
00:47:14,384 --> 00:47:16,219
To by powiedział, gdyby tu był.

454
00:47:23,017 --> 00:47:24,352
Słyszałam, że Lu przyjechała.

455
00:47:25,019 --> 00:47:26,104
Tak.

456
00:47:28,440 --> 00:47:30,191
Jutro wracamy do domu.

457
00:47:30,859 --> 00:47:32,277
Możecie zostać.

458
00:47:34,612 --> 00:47:39,075
Dzięki, ale Lu i ja

459
00:47:39,159 --> 00:47:44,789
nie lubimy tłumów ani ludzi,
ani tłumów ludzi.

460
00:47:46,458 --> 00:47:48,251
Mogę dać wam konia.

461
00:47:50,545 --> 00:47:51,629
Nie.

462
00:47:53,131 --> 00:47:54,799
Wilki go zjedzą.

463
00:48:06,519 --> 00:48:07,729
Haniwa!

464
00:48:09,606 --> 00:48:10,857
Charlotte?

465
00:48:14,360 --> 00:48:15,528
Haniwa!

466
00:48:15,612 --> 00:48:16,905
Charlotte!

467
00:48:20,992 --> 00:48:21,993
Hej.

468
00:48:23,036 --> 00:48:24,954
Nie wiedziałam, że wracasz.

469
00:48:25,038 --> 00:48:27,499
Nie, nie wracam. Nie na długo.

470
00:48:28,500 --> 00:48:30,168
Chciałam się upewnić, że nic ci nie jest.

471
00:48:32,420 --> 00:48:34,130
Przykro mi z powodu Baby.

472
00:48:35,381 --> 00:48:38,718
Usłyszałam, że wzięłyście z Wren ślub
i bardzo się cieszę.

473
00:48:38,802 --> 00:48:41,596
Nie wiem, czy najpierw mam mówić
o tej smutnej rzeczy,

474
00:48:41,679 --> 00:48:44,474
a potem o wesołej? Czy odwrotnie,

475
00:48:44,557 --> 00:48:46,142
a może wcale o tym nie mówić.

476
00:48:48,186 --> 00:48:52,774
Jak poszło z Kompasem?
Jak się mają Sheva i dzieci?

477
00:48:52,857 --> 00:48:54,067
Małe świetnie.

478
00:48:54,567 --> 00:48:56,027
Ale Sheva chyba mnie nie lubi.

479
00:48:56,111 --> 00:48:58,571
Ja też jej nie lubię,
więc to się jakoś wyprostuje.

480
00:49:00,365 --> 00:49:03,326
Prosiła, żebym ci to dała.

481
00:49:05,328 --> 00:49:06,871
Mówiła, że zrozumiesz.

482
00:49:34,023 --> 00:49:36,025
Życzy ci szczęśliwej podróży.

483
00:49:37,026 --> 00:49:41,656
Czyli wnioskuję, że dokądś się wybierasz?

484
00:49:44,451 --> 00:49:45,952
Pójdziesz z nami?

485
00:49:48,538 --> 00:49:49,998
Nie tym razem.

486
00:49:51,791 --> 00:49:53,668
Ale miło, że pytasz.

487
00:49:55,879 --> 00:49:57,464
Kto mnie będzie bronił?

488
00:49:59,841 --> 00:50:01,593
Teraz masz od tego Wren.

489
00:50:02,510 --> 00:50:03,928
A ona ma ciebie.

490
00:50:04,721 --> 00:50:07,015
Potrzebują mnie w Kompasie.

491
00:50:07,974 --> 00:50:10,602
Dzieci Jerlamarela
nie pozwolą nam się nudzić i…

492
00:50:11,352 --> 00:50:13,271
mam przeczucie, że będzie ich więcej.

493
00:50:14,606 --> 00:50:15,607
Dobrze, że mają ciebie.

494
00:50:16,191 --> 00:50:18,026
Im to powiedz.

495
00:50:18,109 --> 00:50:19,277
Małe gnojki.

496
00:50:26,493 --> 00:50:28,244
Bądź ostrożna.

497
00:50:29,704 --> 00:50:30,997
Ty też.

498
00:50:41,132 --> 00:50:42,634
Dziękuję.

499
00:50:44,928 --> 00:50:48,932
Przyjemność po mojej stronie.
Nie płaczę.

500
00:50:51,684 --> 00:50:53,269
Znajdziesz mnie?

501
00:50:57,315 --> 00:50:58,817
To ty widzisz.

502
00:51:00,276 --> 00:51:01,611
Ty mnie znajdź.

503
00:51:19,921 --> 00:51:21,631
Nie chcesz się pożegnać?

504
00:51:24,092 --> 00:51:25,677
To by nie poszło dobrze.

505
00:51:31,891 --> 00:51:33,184
Zobaczę ich znowu.

506
00:52:03,047 --> 00:52:04,716
Robi się zimno.

507
00:52:06,009 --> 00:52:07,510
Niedługo nadejdzie zima.

508
00:52:11,723 --> 00:52:14,434
Minął prawie rok
i nie ma wieści od Haniwy.

509
00:52:15,769 --> 00:52:17,896
Może minąć jeszcze sporo czasu.

510
00:52:19,022 --> 00:52:20,940
Myślisz czasem o Alkenny?

511
00:52:22,108 --> 00:52:23,318
Codziennie.

512
00:52:24,069 --> 00:52:26,196
Nasza czwórka zawsze razem.

513
00:52:27,322 --> 00:52:32,243
Na pewno czasem było chłodno,
ale we wspomnieniach zawsze jest ciepło.

514
00:52:35,622 --> 00:52:39,292
Myślałam, że gdy będę królową,

515
00:52:40,251 --> 00:52:42,212
będę w stanie nam to dać.

516
00:52:43,379 --> 00:52:45,715
Ale gdy wyruszyliśmy,
by odnaleźć Lawendową drogę,

517
00:52:46,633 --> 00:52:49,052
już nigdy nie mieliśmy
znowu być tą rodziną.

518
00:52:49,928 --> 00:52:51,221
Nie.

519
00:52:51,888 --> 00:52:55,100
Ale wciąż jesteśmy rodziną.

520
00:53:00,647 --> 00:53:02,690
Dobrze się zaprezentuj przed radą.

521
00:53:03,691 --> 00:53:05,276
Zdobyłeś ich zaufanie.

522
00:53:07,445 --> 00:53:11,408
Może urodziłeś się, by to robić.

523
00:53:11,491 --> 00:53:14,744
Haniwa twierdzi, że królestwo
nigdy nie zaakceptuje widzącego króla.

524
00:53:16,329 --> 00:53:17,747
A ty co twierdzisz?

525
00:53:20,917 --> 00:53:24,546
Wiem, co tata by powiedział. Powiedziałby:

526
00:53:25,088 --> 00:53:27,757
„Myśl jak niewidomy.
Oczy cię zdradzają”.

527
00:53:34,806 --> 00:53:36,808
Myślę, że oczy mnie zdradzały.

528
00:53:39,352 --> 00:53:40,770
I znowu to zrobią.

529
00:53:43,982 --> 00:53:45,400
Co chcesz powiedzieć?

530
00:53:48,361 --> 00:53:50,029
Moja matka jest królową.

531
00:53:51,114 --> 00:53:53,533
Mój ojciec zginął,
próbując ocalić królestwo.

532
00:53:53,616 --> 00:53:56,161
Jeśli wcześniej nie byli moimi ludźmi,
to teraz nimi są.

533
00:53:57,620 --> 00:54:00,665
Nie mogę służyć ludziom ani mojemu synowi,

534
00:54:00,749 --> 00:54:02,876
jeśli będę postrzegał świat
inaczej niż oni.

535
00:54:07,839 --> 00:54:13,178
Mówię, że widziałem już dość.

536
00:54:20,560 --> 00:54:23,813
<i>Chcę żyć
w takim samym świecie jak mój syn</i>.

537
00:54:27,525 --> 00:54:32,947
<i>Chcę słyszeć, odczuwać, wąchać to, co on.</i>

538
00:54:46,211 --> 00:54:47,212
<i>Kofunie.</i>

539
00:54:49,380 --> 00:54:51,049
Z tego nie ma powrotu.

540
00:54:53,551 --> 00:54:56,012
Musiałbyś być całkiem pewien.

541
00:55:01,351 --> 00:55:02,727
<i>Jestem pewien.</i>

542
00:57:20,657 --> 00:57:21,658
Dotarłyście.

543
00:57:27,622 --> 00:57:28,623
Znasz nas?

544
00:57:29,457 --> 00:57:32,335
Nie. Jeszcze nie.

545
00:57:34,421 --> 00:57:37,507
Ale cieszę się, że nas odnalazłyście.

546
00:57:38,299 --> 00:57:40,552
Jak pewnie się domyślacie,

547
00:57:41,469 --> 00:57:45,014
każdy był w podróży podobnej do waszej.

548
00:57:48,768 --> 00:57:51,938
Jestem Michaela. A ty?

549
00:57:54,315 --> 00:57:55,483
Haniwa.

550
00:58:00,822 --> 00:58:01,823
Wren.

551
00:58:03,324 --> 00:58:06,619
Witajcie, Haniwo i Wren.

552
00:58:08,955 --> 00:58:13,543
Nie stójcie tak.
Chodźcie i poznajcie wszystkich.

553
00:58:48,369 --> 00:58:49,370
Witaj.

554
00:58:51,206 --> 00:58:52,499
Cześć.

555
00:58:58,379 --> 00:59:00,131
Cześć. Dobrze cię widzieć.

556
00:59:10,809 --> 00:59:11,810
Cześć.

557
01:00:55,371 --> 01:00:57,373
Napisy: Agnieszka Otawska

558
01:01:06,373 --> 01:01:10,323
www.NapiProjekt.pl - nowa jakość napisów.
Napisy zostały specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.

